
Autorka: Nicola Sutcliff
Tytuł oryginału: Queens of the Kingdom: The Women of Saudi Arabia Speak
Tłumaczenie: Bartosz Sałbut
Literatura: brytyjska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ciekawy reportaż przedstawiający Arabię Saudyjską w okresie sporych zmian – szczególnie dla żyjących w tym kraju kobiet. Sutcliff to Brytyjka, która wyjechała do Arabii do pracy i udało jej się przeprowadzić kilkadziesiąt wywiadów z mieszkankami kraju – część z nich opublikowano w Jestem Saudyjką jako płynne opowieści. Autorki w tej książce niewiele, co stanowi dla mnie akurat duży plus. Bohaterkami reportażu są zarówno starsze kobiety z pustynnych klanów i mniejszych wiosek, jak i młode i ambitne dziewczyny z dużych miast, ale także kobiety, które o arabskim obywatelstwie mogą z różnych powodów tylko pomarzyć. Ciekawym i często przewijającym się w lekturze wątkiem jest prawo prowadzenia samochodu przez kobiety (większość wywiadów została przeprowadzona, zanim poluzowano przepisy) – to, co dla nas wydaje się symbolem walki o prawa kobiet w Arabii, dla miejscowych wcale nie stanowi takiego problemu. Poza miastami Saudyjki i tak prowadziły, bo to było praktyczne, a nikt ich tam nie kontrolował. A w bogatych miastach sporo z nich miało własnych kierowców i wcale nie widziało im się przejęcie dodatkowego obowiązku. Oczywiście nie wszystkie kobiety tak do tego podchodziły, ale zaskoczyło mnie, jak skrajne opinie w tej kwestii mają same zainteresowane. Arabia Saudyjska to kraj, w którym obecnie więcej kobiet niż mężczyzn kończy studia, kilkadziesiąt tysięcy Saudyjek wyjeżdża na zagraniczne uczelnie, a potem wracają… i mają nowe pomysły na swój kraj. Nie chcą, by stawał się kopią zachodu, cenią swoją kulturę i religię, wiedzą, że wszystko to kwestia interpretacji i o swoje prawa trzeba walczyć, ale ta walka nie będzie wyglądała tak, jak feministyczne protesty w Europie. Jestem Saudyjką to bardzo ciekawa i przystępna w odbiorze książka – niewyczerpująca tematu, ale ukazująca kraj oczami jego kobiet, jak to wspomniano w podtytule. Jako że to bohaterki same opowiadały o swoim życiu, pracy, rodzinie, religii, ich język był często prosty i potoczny, nie każdy rozdział czytało się równie płynnie, ale i tak książkę polecam 🙂 .
Przeczytane: 29.12.2023
Ocena: 7/10








