
Autor: Mikołaj Buczak
Literatura: polska
Wydawnictwo: Poznańskie
Coraz bardziej się przekonuję do Serii Podróżniczej, bo takie książki jak Słowenia Cichockiej czy Sobremesa Buczaka z przyjemnością mogę czytać, nawet nie będąc fanką literatury podróżniczej jako takiej. Nie wiem, czy wpływ na mój odbiór tej lektury miał fakt, że nie znam za dobrze Hiszpanii i jej kultury, choć co nieco o jej historii (zwłaszcza z czasów wojny domowej) czytałam. Buczak poprowadził mnie jednak przez świat ciekawostek opowiedzianych z humorem, który bardzo mi odpowiadał. Szkoda tylko, że niektóre rozdziały są całkiem fajnie rozbudowane, inne jednak skondensowane niemal do minimum, w bardzo podstawowy sposób przedstawiające daną tematykę. A tematów autor poruszył tu całkiem sporo – możemy razem z nim zgłębić problemy masowej turystyki, przyjrzeć się odmienności Kraju Basków, zajrzeć na hiszpańskie stoły, zobaczyć, jak Hiszpanie spędzają czas wolny (aż zabrakło mi tu jakichś piłkarskich odniesień, bo co to za Hiszpania bez rywalizacji Madrytu z Barceloną…?) i jak spędzają go tam emeryci z innych krajów… i dowiedzieć się wielu innych rzeczy. Sobremesa zdecydowanie nie wyczerpuje tematu, ale przecież nie taka jest idea Serii Podróżniczej – nie poznamy może dokładnie danego kraju, ale możemy spojrzeć na niego oczami autora, skupiając się na zagadnieniach dla niego istotnych. Do mnie Sobremesa trafiła i nieraz się uśmiechnęłam przy hiszpańskich żartach 🙂
Przeczytane: 5.10.2025
Ocena: 7/10








