
Autorka: Karina Sawaryna
Tytuł oryginału: Не вагітна
Tłumaczenie: Katarzyna Fiszer
Literatura: ukraińska
Wydawnictwo: ArtRage
Zaskakująco dobrze mi się tę książkę czytało i bardzo się cieszę, że po nią sięgnęłam. A przed lekturą zastanawiałam się, na ile do mnie trafią przemyślenia kobiety, która nie może zajść w ciążę, chociaż bardzo tego pragnie – jakby nie patrzeć, tematyka kompletnie mi obca emocjonalnie 😉 . Sawaryna dzieli się z czytelnikami własnymi doświadczeniami, choć ubranymi w formę pamiętnika fikcyjnej bohaterki o niespotykanym imieniu Chrustka. Kobieta ma pewną wizję swojego życia i – choć z przeszkodami – udaje jej się ją realizować: przeprowadza się ze wsi do Kijowa, robi coś na miarę kariery i wychodzi za mąż za wspaniałego faceta. Teraz w ramach tej wizji do roku po ślubie powinno pojawić się też dziecko, tylko tutaj nagle wszystko przestaje się układać. Chrustka z każdym kolejnym miesiącem popada w coraz większą fiksację na punkcie zajścia w ciążę i jest w stanie zrobić naprawdę wszystko, by w końcu się udało. Na domiar złego coraz więcej bliskich jej kobiet spodziewa się dziecka, a bohaterka kompletnie nie radzi sobie z negatywnymi uczuciami, które wywołuje w niej wiadomość o ciąży kolejnej koleżanki.
Wynik negatywny to naprawdę dobrze napisana książka. Przemyślenia Chrustki są emocjonalne i poruszające, w ciekawy sposób zostały tu też wplecione wątki emigracyjne (w pewnym momencie bohaterka z mężem postanawiają zmienić kraj zamieszkania). Całość przeplata się z postami narratorki na instagramie, po których wydawać by się mogło, że wszystko u niej w porządku – to bardzo fajne zestawienie świata rzeczywistego z tym wykreowanym na potrzeby mediów społecznościowych. Naprawdę polecam lekturę, z zaskoczeniem odkryłam, że jest to debiutancka powieść autorki, bo kompletnie tego nie czułam 🙂
Przeczytane: 9.04.2026
Ocena: 8/10








