
Autor: Mohamed Mbougar Sarr
Tytuł oryginału: La plus secrète mémoire des hommes
Tłumaczenie: Jacek Giszczak
Literatura: senegalska
Wydawnictwo: Cyranka
Zaczęłam czytać tę książkę na klub książkowy, zachęciły mnie też pozytywne recenzje… Zaczęłam i myślałam, że utknę. Pierwsze kilkanaście procent wymęczyło mnie bardzo, nie rozumiałam zachwytów nad tą lekturą, nie rozumiałam idei zdań rozciągniętych na dwie strony, w których sens uciekł jeszcze w połowie pierwszej… Jednak kiedy zmienił się narrator, kiedy akcja zaczęła się robić coraz bardziej zagmatwana w ramach powieści szkatułkowej, nie wiedzieć kiedy wciągnęłam się całkowicie. Szybko zdałam sobie sprawę, że po prostu nie podchodzi mi główny narrator – Diegane Faye, senegalski pisarz próbujący napisać w końcu coś większego niż poprzednia książka, która przeszła właściwie bez echa. Jego analizy tego, jaka powinna lub nie być literatura, rozkminy o byciu pisarzem – to było męczące, pełne niepotrzebnego patosu i niewiele wnoszące to fabuły. Za to rozwinięcie wątku T.C. Elimane – również pochodzącego z Senegalu – który w okresie międzywojennym wydał Nieludzki labirynt, a potem zniknął… To mi się czytało świetnie. Pojawia się tu tematyka emigracji, i to emigracji innej niż ta, którą znam sama – tu mieszkańcy francuskich kolonii w Afryce próbują się odnaleźć we Francji, zmierzyć z rasizmem i udowodnić Francuzom, że potrafią im dorównać. W tle przewijają się wojny światowe, Holokaust, Ameryka Południowa, wątki magiczne i zbrodnicze, trochę wolnego seksu i dużo rozmów o literaturze. Często o literaturze, której nie znam i nawiązania autora niewiele mi mówiły, ale nie przeszkadzało mi to szczególnie w odbiorze książki. Do tego zakończenie dość przewidywalne i mocno przyspieszone, jakby Sarr próbował na tempo pozamykać jak najwięcej otwartych wątków (czasem jednak pozostawiał czytelnika z pytaniami w głowie, bez jasnych odpowiedzi). Mimo to Najskrytszą pamięć ludzi – poza tymi rozwleczonymi fragmentami z Faye’m jako narratorem – czytało mi się świetnie. Spodobał mi się pomysł, spodobało powiązanie ze sobą historii, wątków, bohaterów. W ogromnej większości spodobał mi się też styl, bo książkę czytało mi się naprawdę szybko, gdy już się w nią wciągnęłam.
Przeczytane: 18.02.2023
Ocena: 8/10