Opublikowany w Biografie i wspomnienia

Houshang Asadi – Listy do mojego oprawcy

Tytuł: Listy do mojego oprawcy. Miłość, rewolucja i irańskie więzienie
Autor: Houshang Asadi
Tytuł oryginału: Letters to my torturer: Love, revolution, and imprisonment in Iran
Tłumaczenie: Agnieszka Nowakowska
Literatura: irańska
Wydawnictwo: Czarne

Długo zwlekałam z zabraniem się za tę lekturę, bo wiedziałam, że nie będzie łatwo. Asadi to irański dziennikarz i członek komunistycznej partii Tude (zdelegalizowanej w 1983 roku) – mimo że partia poparła rewolucję islamską, to i tak jej członków aresztowano. Asadi spędził kilka lat w więzieniu, a przestrzeganie praw człowieka to ostatnie, do czego dążyły władze. Złamany psychicznie i fizycznie pobytem w więzieniu (a właściwie w kilku więzieniach) oraz torturami autor jeszcze przez jakiś czas po uwolnieniu mieszkał i pracował w Iranie, jednak w obawie o swoje życie uciekł w końcu do Europy. Po latach postanowił rozprawić się ze swoją przeszłością, czego efektem jest właśnie ta książka.
Asadi zebrał swoje wspomnienia z irańskich więzień w formie listów i krótkich historii. Każdy rozdział zaczyna się krótkim listem do brata Hamida, śledczego, który odpowiadał ze spisywanie zeznań i torturowanie go. Potem autor opowiadał o swojej działalności przed aresztowaniem, o pobycie w więzieniu, o zadawanych mu torturach i jak te wszystkie wydarzenia wracają do niego po latach. Książka jest często na tyle szczegółowa, że zdecydowanie nie poleciłabym jej osobom bardzo wrażliwym – choć tortury zadawane Asadiemu ograniczały się głównie do bicia i poniżania. Autor przedstawia swoją działalność polityczną oraz życie w więzieniu w ciekawy sposób i szybko się to czyta, nawet kiedy nie zgadza się z nim w wielu kwestiach (cóż, trudno dzielić z nim jego zapatrzenie w komunizm, zwłaszcza w początkowym okresie). Są fragmenty, które się powtarzają z rozdziału na rozdział i może to trochę irytować, ale nie wpływa to za bardzo na odbiór całej książki.
Listy do mojego oprawcy to dobra, trudna i poruszająca książka. Ukazuje rewolucję islamską z punktu widzenia rozpadającej się innej partii politycznej, aresztowania, więzienia, przesłuchania i fałszywe procesy na pokaz. Autora, mimo szczerego współczucia, nie da się jednak polubić – czy to kwestia jego działalności politycznej, czy po prostu osobowości? Nie wiem, ale książkę i tak przeczytałam szybko i zdecydowanie wywarła na mnie wrażenie.

Przeczytane: 29.06.2021
Ocena: 7/10