
Autorka: Virginia Woolf
Tytuł oryginału: Orlando: A Biography
Tłumaczenie: Aga Zano
Literatura: brytyjska
Wydawnictwo: Marginesy
Kiedy jakiś czas temu przeczytałam Panią Dalloway, spodobała mi się na tyle, że planowałam jeszcze sięgnąć w przyszłości po inną twórczość Woolf. Pasowało mi więc, że mój klub książkowy wybrał Orlando na lekturę marca… dopóki nie zaczęłam tego czytać 😉 . Tak sobie myślę, że gdyby zrobić z Orlando opowiadanie, napisane tym samym stylem (bo tego Woolf odmówić nie można – książka jest naprawdę ładnie napisana, a do tego świetnie przetłumaczona na polski), czytałoby mi się je całkiem dobrze. Spodobał mi się też pomysł przedstawienia historii w formie biografii, choć Woolf jako biografka wycinająca większość dialogów wielokrotnie mnie zirytowała. Jednak Orlando jest dla mnie przede wszystkim powieścią bardzo przegadaną. Gdy po raz kolejny ptaki leciały po niebie lub działy się inne równie fascynujące rzeczy, po prostu przelatywałam wzrokiem tekst, szukając miejsca na tyle ciekawego, by kontynuować normalne czytanie.
Zdaję sobie sprawę, że na tamte czasy była to książka przełomowa – główny bohater staje się nagle główną bohaterką i musi zmierzyć się ze wszystkimi konsekwencjami zmiany płci. Do tego Orlando, nie wiedzieć czemu, żyje kilkaset lat i ten upływ czasu był dla mnie na początku nieuchwytny. Dopiero gdy padła wzmianka o kolejnym królu, gdzieś zaczęło do mnie docierać, że akcja toczy się już dłużej, niż bym zakładała po samych wydarzeniach. W klasyce literatury lubię to, że są książki, które były ważne i świetne w odbiorze dawniej, ale i teraz, mimo upływu czasu, wciąż takie pozostają. Orlando się nie zalicza do takich lektur – była to książka ważna kiedyś, dziś jednak aż tak się nie wyróżnia, a mimo dobrego stylu autorki całość czytało się dość topornie. Cały czas czekałam na to, aż wciągnę się w fabułę, a ten moment nigdy nie nastąpił. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że ktoś się tą lekturą zachwyci – zwłaszcza jeśli język i styl są dla niego bardzo ważne – ale cóż, nie ja 😉
Przeczytane: 3.04.2026
Ocena: 5/10








