Opublikowany w Reportaż

Ewa Winnicka – Angole

Tytuł: Angole
Autor: Ewa Winnicka
Literatura: polska
Wydawnictwo: Czarne

Winnicka kojarzyła mi się dotąd ze świetnymi reportażami, a tymczasem Angole już od pierwszych rozdziałów po prostu mnie męczyło. Zresztą już sam tytuł jest w jakiś sposób odpychający. Ale książkę przedstawiano jako zbiór opowieści i wspomnień polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii i pomyślałam, że to może być ciekawe doświadczenie, tak przyjrzeć się życiu innych emigrantów. No cóż, zazwyczaj jednak nie było.
Książka jest podzielona na wiele krótkich rozdziałów, każdy z nich to opowiadanie w pierwszej osobie obecnego lub byłego emigranta. Winnicka starała się dobrać różnych bohaterów – zarówno takich, którzy za granicą odnieśli mniejszy lub większy sukces, jak i takich, dla których emigracja była błędem i porażką. Chyba tak najlepszym podsumowaniem wszystkich tych doświadczeń jest komentarz jednej z bohaterek, która w Wielkiej Brytanii pomagała nieradzącym sobie rodakom: jeśli ci się nie układało w Polsce, jeśli tam sobie nie radziłeś, to nie wyjeżdżaj – za granicą tym bardziej ci się nie ułoży. Tam przyjdzie się jeszcze zmierzyć z obcym językiem (którego wielu emigrantów nigdy się nie zdecydowała nauczyć), kulturą, hierarchicznym społeczeństwem, innymi przepisami prawnymi. Angole w przerażający aż sposób pokazują, ile osób kompletnie o tym nie myślało, decydując się na emigrację – zwłaszcza, kiedy Polska wstąpiła do Unii, kiedy wszyscy wyjeżdżali.
Nie podszedł mi ten reportaż, chociaż niektóre wypowiedzi czytało się faktycznie dobrze. Jednak większość była w pewien sposób irytująca – a to przez sposób wypowiadania się bohaterów, a to przez ich decyzje, podejście do świata, z którego wyjechali i tego, który ich przyjął. Nie spodziewam się, by Angole długo pozostali w mojej pamięci.

Przeczytane: 18.08.2021
Ocena: 5/10

Jedna myśl na temat “Ewa Winnicka – Angole

Dodaj komentarz